Posty

Challenge Rafała #1- Dlaczego klienci mają Cię widzieć

Obraz
Zaczynajmy! Kilka dni temu wspominałem o moim nowym "challenge".
Czyli promowanie się w Internecie bez wiedzy informatycznej i z małym budżetem. Kilka dni po upublicznieniu tego projektu nastał czas krytyki.
Słyszałem, że to nie etyczne, że psuje rynek, tak nie można, programiści muszą w jakiś sposób zarabiać itd. Owszem jest w tym racja, ale to jest czas przemyśleń czy na pewno za kod HTML z arkuszem stylu CSS, można wyceniać na 1000 PLN, gdy tego bloga uruchomiłem za darmo i nie wykorzystałem, żadnego znacznika HTML tylko trochę wyobraźni. Tą kwestię poruszyłem trochę na fali obecnych wydarzeń, więc wróćmy do meritum sprawy. Czyli do samego tworzenia wizerunku za darmo i zastanówmy się Dlaczego użytkownicy Internetu mają Cię dostrzec? Ty z pewnością wiesz że masz dobry produkt buty sportowe w świetnej jakości, a może świadczysz znakomite usługi hydrauliczne lub stolarskie. Niezależnie co by to nie było to faktem jest to że za nim klient trafi do Twojego sklepu lub warszta…

Dźwięk dzwonka zawsze mnie przerażał

Obraz
Trzy dni temu był pierwszy dzień roku szkolnego. Moje dziecko jak większość sześciolatków w naszym kraju poszła do pierwszej klasy szkoły podstawowej.
W przypadku mojego synka, to jak stwierdził "najwspanialszy dzień w życiu". Mówiąc krótko, dzisiejsza  radość wynika z powodu spotkania przyjaciół z klasy wychowania przedszkolnego.  Raczej nie sądzę, by wynikała z poczucia obowiązku edukacyjnego. Ja sam wracając do czasów szkolnych, z sentymentem wspominam znajomości tam zawarte, a co do procesu nauczania to nie zawsze wspomnienia są tak barwne. Nauka nigdy się nie kończy! "Im głębiej w las, tym ciemniej"
Sporo prawdy jest w tym starym powiedzeniu. Mój syn tego jeszcze nie wie, ale w raz z postępem uczęszczania do szkoły i co  wydaje mi się, że z jego dość indywidualistyczną osobowością to gdzieś w kole połowy października,  usłyszę nie raz "szkoła jest beznadziejna", "po co tam w ogóle chodzić" itd Skąd to wiem? To mój syn, a usposobienie akura…

Start bloga i nowego challenge Rafała

Obraz
Czy zapadłem na jakąś nieznaną chorobę umysłową? No i powstał rafalwiegus.eu, istnieje w formie, której mało kto się spodziewał.
Już słyszę te głosy znajomych:
"Ale jak to na bloggerze?",
"Czy cię do reszty.....!!!" itd.
Przecież jest tyle różnych możliwości. Własny kod lub jakiś framework, lub wordpress. Wszystko jest lepsze od bloggera. Więc już spieszę z wyjaśnieniami.
Decyzja o postawieniu bloga na tym właśnie systemie nie jest skutkiem choroby umysłowej. Jest następstwem pewnej wizji, którą chcę zbadać. Konkurencja mnie za to znienawidzi. Wymyśliłem sobie, pewien nazwijmy to z anglikańskiego "Challenge". Chcę sprawdzić czy jest możliwe: Stworzenie wizerunku indywidualnego i firmowego przy pomocy darmowych i nie wymagających zaawansowanej wiedzy informatycznej narzędzi. Kolejnym warunkiem jaki założyłem jest ograniczenie kwotowe w cyklu miesięcznym do 400 PLN 
Chcesz wiedzieć czy możesz stworzyć wizerunek Twojej firmy za mniej niż dwa wyjścia czteroo…