Start bloga i nowego challenge Rafała

Czy zapadłem na jakąś nieznaną chorobę umysłową?

No i powstał rafalwiegus.eu, istnieje w formie, której mało kto się spodziewał.
Już słyszę te głosy znajomych:
"Ale jak to na bloggerze?",
"Czy cię do reszty.....!!!" itd.
Przecież jest tyle różnych możliwości. Własny kod lub jakiś framework, lub wordpress. Wszystko jest lepsze od bloggera.
Więc już spieszę z wyjaśnieniami.
Decyzja o postawieniu bloga na tym właśnie systemie nie jest skutkiem choroby umysłowej. Jest następstwem pewnej wizji, którą chcę zbadać.

Konkurencja mnie za to znienawidzi.

Wymyśliłem sobie, pewien nazwijmy to z anglikańskiego "Challenge". Chcę sprawdzić czy jest możliwe: Stworzenie wizerunku indywidualnego i firmowego przy pomocy darmowych i nie wymagających zaawansowanej wiedzy informatycznej narzędzi.
Kolejnym warunkiem jaki założyłem jest ograniczenie kwotowe w cyklu miesięcznym do 400 PLN 

Chcesz wiedzieć czy możesz stworzyć wizerunek Twojej firmy za mniej niż dwa wyjścia czteroosobowej rodziny do kina?

Masz możliwość śledzenia mojego challenge, oraz zdobywania nowych doświadczeń z zakresu przedsiębiorczości, technik informacyjnych, psychologii, na kilka sposobów:
  • możesz za subskrybować ten blog.
  • możesz polubić mój fan page na Facebook
  • możesz za subskrybować mój kanał na YouTube
  • lub coś ćwierknąć do mnie na Twitterze
Jeśli uważasz, że Ty, Twoja firma nie potrzebujecie istnieć w Internecie. Wiedziesz szczęśliwe pełne harmonii życie, a klienci błagają cię o to by od ciebie coś kupić, nie zważając na cenę.
To odpuść i zapomnij o rafalwielgus.eu i o mnie.
Nie ma tu informacji które były by tobie potrzebne.
Jeśli mimo wszystko sądzisz, że mój projekt może się Tobie przydać to zapraszam.
Zapisz namiary na mnie jak tylko Ci się podoba, a będziesz miał aktualny podgląd na mój challenge.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Challenge Rafała #1- Dlaczego klienci mają Cię widzieć

Dźwięk dzwonka zawsze mnie przerażał